Wprowadzenie
Pomimo że doręczenie ma swoją doniosłość prawną, nie należą do odosobnionych przypadków sytuacje, w których adresatowi danego pisma zostaje doręczony kolejny jego egzemplarz. To kolejne doręczenie implikuje konieczność udzielenia odpowiedzi co do znaczenia prawnego tego kolejnego doręczenia.
W zakresie pism pochodzących od organów administracji publicznej, tj. decyzji, odpowiedzi na powyższe pytanie udzielił Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: „NSA”) w uzasadnieniu wyroku z 19 maja 2020 r., II OSK 2763/19[6], którym oddalił skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Krakowie (dalej: „WSA”) z 5 kwietnia 2019 r., II SA/Kr 183/19[7], oddalającego skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej: „SKO”) z 5 grudnia 2018 r.
Z uwagi na problematykę poruszoną przez NSA w uzasadnieniu przywołanego wyroku, a przede wszystkim z uwagi na okoliczność, że zawarta w tym wyroku teza dotycząca doniosłości prawnej pierwszego doręczenia odnosi się nie tylko decyzji, ale również innych pism wydawanych przez organy administracji publicznej w toku postępowania administracyjnego uregulowanego przepisami k.p.a., a zwłaszcza do postanowień, na które służy zażalenie, wart jest on szerszego przybliżenia.
Stan faktyczny
Powyższe postanowienie SKO zostało zaskarżone przez stronę do WSA w Krakowie. W skardze strona zarzuciła, że postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. 7-9, art. 15, art. 77 § 1, art. 107 § 3, art. 124 § 2, 129 § 2 oraz 134 k.p.a., gdyż, pomimo że strona wniosła odwołanie w terminie wynikającym z pouczenia zawartego w decyzji doręczonej stronie w dniu 15 marca 2018 r., SKO uznało, że odwołanie złożone z uchybieniem czternastodniowego terminu.
Postępowanie przed WSA w Krakowie i NSA
Strona wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono m.in., że skoro WSA ustalił, że działanie organu polegające na ponownym doręczeniu decyzji było sprzeczne z ustawą, to bezzasadnie oddalił skargę na postanowienie SKO, którym organ ten stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Wyrokiem z 19 maja 2020 r., II OSK 2763/19, sprostowanym postanowieniem z 20 maja 2020 r.[8], NSA oddalił skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA. Z uzasadnienia wyroku NSA wynika, że prawidłowe i zasługujące na aprobatę jest wyrażone zarówno w wyroku sądu pierwszej instancji, jak i w poprzedzającym to orzeczenie postanowieniu SKO stanowisko, w myśl którego prawnie skuteczne i rozpoczynające bieg terminu do wniesienia odwołania jest pierwsze skuteczne doręczenie stronie decyzji. W przypadku skutecznego doręczenia decyzji jej ponowne doręczenie temu samemu adresatowi nie wywołuje żadnych skutków procesowych i ma jedynie skutek informacyjny. Ponadto NSA stwierdził, że późniejsze, powtórne doręczenie stronie decyzji, niewątpliwie błędne, bowiem nie przewidziane w przepisach k.p.a. – nie miało żadnego wpływu na sytuację prawną strony. Zawarte w tej powtórnie doręczonej decyzji pouczenie o prawie do wniesienia odwołania w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji nie wpływa na zmianę biegu terminu do wniesienia odwołania, który rozpoczyna swój bieg z chwilą doręczenia decyzji, a nie jej kolejnego egzemplarza.
Podsumowanie
Na marginesie należy wspomnieć, że wskazana zarówno przez sądy obu instancji, jak i SKO wprost wynikająca z art. 129 § 2 k.p.a. zasada, że odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, wskazuje jedynie na rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia – natomiast nie oznacza, że strona nie może wnieść środka zaskarżenia przed tą datą. W orzeczeniach sądowo-administracyjnych zapadłych zarówno na tle przepisów k.p.a., jak i Ordynacji podatkowej, akcentuje się, że przepisy o doręczeniach mają charakter gwarancyjny, gdyż celem tych przepisów jest przede wszystkim zagwarantowanie praw strony do rzetelnego i prawidłowego postępowania oraz to, że strona nie powinna ponosić negatywnych konsekwencji nieprawidłowego działania organów administracji publicznej[11]. Jak bowiem wskazał NSA w uchwale z 3 marca 2022 r., I FPS 4/21[12], z uwagi na ochronny charakter przepisów o doręczeniach nie jest dopuszczalne, aby skutki błędu organu w zakresie realizacji tych norm prawnych były przerzucane na stronę postępowania.
Oznacza to, że strona może, co do zasady, wnieść przysługujący jej środek zaskarżenia na wydane orzeczenie administracyjne, które weszło do obrotu prawnego, przed datą jego formalnego doręczenia[13]. Należy podkreślić, wbrew pojawiającemu de casu ad casum poglądowi, w myśl którego byt prawny decyzji administracyjnej zaczyna się od ujawnienia woli organu administracji publicznej na zewnątrz przez skuteczne jej ogłoszenie lub doręczenie stronie[14], nieprawidłowości w doręczeniu aktu nie powodują negatywnych konsekwencji dla strony, a przede wszystkim nie pozbawiają jej możliwości skorzystania ze środków zaskarżenia, gdyż nie stanową same w sobie podstawy do wyeliminowania decyzji z obrotu[15]. Istotne jest, żeby w chwili wniesienia przez stronę środka zaskarżenia decyzja weszła do obrotu prawnego. Należy zgodzić się ze stanowiskiem NSA wyrażonym w wyroku z 25 sierpnia 2022 r., I GSK 36/22[16], w którym wskazano, że wynikająca z art. 110 k.p.a. „koncepcja »wejścia decyzji do obrotu prawnego« nie jest związana z prawidłowym, tj. zgodnym z przepisami prawa, doręczeniem decyzji, lecz z dokonaniem czynności doręczenia polegającej na uzewnętrznieniu woli organu wobec podmiotu usytuowanego poza organem administracji i to niekoniecznie nawet wobec jej adresata”[17]. Przepis art. 110 § 1 in principio k.p.a. stanowiąc, że organ administracji publicznej, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, nie wskazuje adresata doręczenia, co w konsekwencji, zgodnie z dyrektywą wykładni lege non distinguente nec nostrum est distinguere[18], nakazuje przyjąć przy rekonstrukcji prawnej normy zawartej w tym przepisie, że wejście w życie decyzji następuje w chwili jakiegokolwiek uzewnętrznienia wydanej decyzji przez organ. Niewątpliwie bowiem, gdyby zamiarem normatywnym racjonalnego prawodawcy było to, aby decyzja wchodziła w życie z chwilą jej doręczenia lub ogłoszenia określonemu adresatowi, np. stronie – to ustawodawca dałby temu adekwatny wyraz w ustawie – skoro natomiast zawarta w art. 110 § 1 k.p.a. jasna wypowiedź ustawodawcy nie pozwala przyjąć, że skutek związania organu wydaną przez siebie decyzją następuje jedynie w przypadku skutecznego doręczenia decyzji jej adresatowi –tym samym należy stwierdzić, że warunkiem sine qua non tego związania, a tym samym wejścia w życie decyzji, jest uzewnętrznienie woli organu wobec jakiegokolwiek podmiotu usytuowanego poza organem administracji, przy czym podmiotem tym nie musi być adresat decyzji, tj. strona.
Innymi słowy, pomimo że decyzja istnieje w sensie prawnym od dnia jej wydania, tj. od chwili jej podpisania przez organ albo pracownika urzędu obsługującego ten organ do wydawania decyzji administracyjnych w jego imieniu, albo opatrzenia kwalifikowaną pieczęcią elektroniczną organu administracji publicznej pisma wygenerowanego automatycznie[19] – to możliwość zaskarżenia decyzji powstaje dopiero z chwilą jej wejścia do obrotu prawnego, które następuje w momencie uzewnętrznienia decyzji[20]. Jeżeli uzewnętrznienie decyzji, np. przez jej publikację lub doręczenie innej stronie postępowania, skutkowało faktycznym zapoznaniem się przez stronę z treścią decyzji, to tym samym „otworzyło” dla strony możliwość jej zaskarżenia. Wejście decyzji do obrotu prawnego jest warunkiem dopuszczalności odwołania, nie zaś jego terminowości[21]. Skutki prawne wywołuje każde uzewnętrznienie decyzji, w tym wadliwe doręczenie, tj. z naruszeniem przepisów o doręczeniach, z pominięciem niektórych stron bądź ich pełnomocników[22].
W przypadku gdy doręczenie nie czyni zadość wymogom ustawowym, tj. przepisom rozdziału 8 k.p.a. („Doręczenia”), za datę doręczenia aktu stronie należy uznać dzień, w którym strona faktycznie otrzymała ten akt lub się z nim zapoznała[23]. Z tym dniem zaczyna biec termin do wniesienia środka zaskarżenia. W sytuacji wadliwego doręczenia organy administracji publicznej nie mogą negować ani faktu, że strona decyzję otrzymała, ani kwestionować daty, w której – zgodnie z twierdzeniem strony – weszła ona w posiadanie decyzji[24]. Wadliwość doręczenia nie powoduje bowiem, że fakt doręczenia może być uznany za nieistniejący[25].
Rekapitulując, należy podkreślić, że w ogólnym postępowaniu administracyjnym, a także w postępowaniu podatkowym, z woli pracodawcy doniosłe prawnie jest pierwsze doręczenie, ponieważ z jednej strony z chwilą jego dokonania następuje, co do zasady, skutek związania organu wydaną przez siebie decyzją, a także strona od chwili pierwszego uzewnętrznienia decyzji może ją skutecznie zaskarżyć – natomiast pierwsze skuteczne doręczenie decyzji stronie skutkuje jedynie rozpoczęciem biegu terminu, w którym decyzję skutecznie można zaskarżyć, przy czym rozpoczęcie biegu tego terminu może nastąpić wcześniej, jeżeli strona z decyzją zapoznała się przed datą skutecznego doręczenia. Ta doniosłość prawna doręczenia powoduje, że nie jest prawnie relewantne doręczenie stronie kolejnego egzemplarza decyzji, która już jej została doręczona.
Z uwagi na powyższe w pełni należy zaaprobować zawarte w glosowanym wyroku NSA i orzeczeniach je poprzedzających stanowisko, które stanowi, że doręczenie stronie kolejnego egzemplarza decyzji nie wywołuje żadnych skutków procesowych, od którego można by liczyć bieg terminu z art. 129 § 2 k.p.a. (do wniesienia odwołania), a jedynie ma ono skutek informacyjny.
Tomasz Kęska-Leszyński
radca prawny w OIRP w Warszawie
ORCID 0000-0002-5540-0058