Piotr Włodawiec, Aniela Jadwiga Kufel, Konrad Szymański, Adam Życzkowski

1. Wprowadzenie

W toku postępowań administracyjnych zasadniczym obszarem, w którym dochodzi do zderzenia interesu środowiskowego, społecznego i gospodarczego, jest proces inwestycyjny (uzyskanie pozwoleń, zakończenie robót budowlanych, uzyskanie pozwolenia na użytkowanie). Na etapie postępowań administracyjnych występują konflikty interesów, które przebiegają pomiędzy potrzebą ochrony środowiska a potrzebami inwestorów związanych z zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, żywnościowego. Szczególną rolę odgrywa decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, która z jednej strony pełni funkcję ochronną i gwarancyjną, z drugiej staje się często przyczyną wieloletnich sporów proceduralnych mających wpływ na czas realizacji inwestycji.

W pierwszej części artykułu[1] objaśniono pojęcia związane z takimi zjawiskami jak ekoterroryzm i agroterroryzm, które mogą stanowić zagrożenie godzące w bezpieczeństwo państwa w różnych wymiarach. W niniejszej części skupiono się na praktycznych aspektach funkcjonowania procedur środowiskowych, mechanizmów związanych z blokowaniem inwestycji. Ponadto wskazano na wrażliwość sektora rolno-spożywczego na opisywane zagrożenia oraz zaproponowano kierunki zmian w prawie.

2. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach jako narzędzie gwarancyjne

Kluczowym instrumentem prawnym realizującym obowiązek ochrony środowiska w procesie inwestycyjnym jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach[2] (DŚU), która pełni następujące funkcje:

  • prewencyjną: umożliwia ocenę bezpośredniego i pośredniego wpływu planowanego przedsięwzięcia na ekosystem przed etapem wystąpienia o pozwolenia na budowę[3];
  • restrykcyjno-ochronną: określa wiążące warunki realizacji inwestycji, w tym nakaz wdrożenia technologii minimalizujących immisje (np. pasów zieleni izolacyjnej, systemów oczyszczania ścieków, barier akustycznych)[4];
  • gwarancyjną: zabezpiecza demokratyczne prawo społeczeństwa do udziału w zarządzaniu zasobami środowiskowymi[5].

Praktyka stosowania prawa wskazuje jednak, że ostatnia funkcja prowadzi do nadużycia prawa procesowego. Procedura oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ), jako niezbędny etap dla zapewnienia transparentności i realizacji zasady zrównoważonego rozwoju[6], bywa wykorzystywana w instrumentalny sposób, co można uznać za kategorię ekoterroryzmu proceduralnego (szantażu procesowego)[7]. Niespójność w systemie polega na tym, że prawo administracyjne, chroniąc dobra przyrodnicze, nie wykształciło adekwatnych mechanizmów obronnych przed celowym paraliżowaniem procesów inwestycyjnych. Niespójność ta prowadzi do braku realizacji interesu publicznego w tym, żeby inwestycje powstawały bez opóźnień[8].

Proces inwestycyjny ma charakter etapowy i wymaga uzyskania kilku decyzji administracyjnych poprzedzających rozpoczęcie inwestycji[9]. Kluczowe etapy obejmują wydanie[10]:

  • decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) – wydawanej dla przedsięwzięć mogących zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, wiążącej organy na kolejnych etapach procesu budowlanego[11];
  • decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (WZ) – wymaganej w razie braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP), determinującej parametry inwestycji[12];
  • pozwolenia wodnoprawnego – regulującego korzystanie z wód i ingerencję w gospodarkę wodną[13].
  • decyzji o pozwoleniu na budowę – stanowiącej bezpośrednie uprawnienie do rozpoczęcia robót budowlanych, weryfikującej zgodność projektu budowlanego z prawem oraz wcześniejszymi uzgodnieniami środowiskowymi[14].

Brak uzyskania DUŚ przez inwestora albo uchylenie decyzji w toku instancji oznacza wstrzymanie biegu całego procesu budowlanego[15]. W toku procedury wydawania DŚU badaniu podlega wpływ na biosferę, zasoby glebowe i wodne, zdrowie oraz warunki życia ludzi (hałas, odory, pyły), a także konieczność wdrożenia monitoringu porealizacyjnego[16]. Z perspektywy bezpieczeństwa gospodarczego etap ten stał się ,,wąskim gardłem’’ procesu inwestycyjnego, paraliżowanego przez podmioty stosujące obstrukcję procesową pod pozorem ochrony dóbr wspólnych[17].

3. Paraliż inwestycyjny a granice partycypacji społecznej

Proces inwestycyjny przypomina bieg z przeszkodami, w którym bariery techniczne coraz częściej ustępują miejsca barierom administracyjno-prawnym. Prawo do czynnego udziału w postępowaniu stanowi fundament demokratycznego państwa prawa i wynika bezpośrednio z art. 2 Konstytucji RP. Jednocześnie sposób korzystania z tego uprawnienia w procedurach środowiskowych ma istotny wpływ na przebieg oraz czas realizacji inwestycji[18].

3.1. Asymetria uprawnień w procedurach środowiskowych

Zgodnie z Konwencją z Aarhus, dyrektywą EIA oraz ustawą o ocenach oddziaływania na środowisko organizacje pozarządowe (NGO) posiadają szerokie uprawnienia na etapie uzgodnień środowiskowych[19]. Analiza materiałów eksperckich wykazuje narastający problem asymetrii procesowej polegający na przyznaniu stronie wielu uprawnień powodujących utratę przez inwestora wpływu na czas trwania postępowania[20].

Opisane zjawisko koresponduje z ustaleniami Benta Flyvbjerga dotyczącymi zarządzania megaprojektami, który dowodzi, że większość strategicznych przedsięwzięć doznaje porażki nie z przyczyn stricte technicznych czy inżynierskich (takich jak błędy konstrukcji), lecz wskutek systemowego ,,niedoszacowania ryzyk politycznych, prawnych i organizacyjnych’’[21]. W realiach krajowych mechanizm ten ujawnia się wówczas, gdy nieuzasadnione merytorycznie środki zaskarżenia inicjują wielomiesięczne, a niekiedy wieloletnie procedury odwoławcze przed organami wyższego stopnia oraz sądami administracyjnymi. Kumulacja wynikających stąd opóźnień w realizacji kluczowych inwestycji, np. energetycznych i transportowych, ma wpływ na konkurencyjność i wskaźniki ekonomiczne państwa[22].

3.2. Specustawy jako narzędzie doraźne

W odpowiedzi na niewydolność ogólnych procedur administracyjnych ustawodawca wprowadził szereg tzw. specustaw (w tym drogową, przemysłową czy lotniskową). Stanowią one jednak w dużej mierze doraźne instrumenty usprawniające nabywanie nieruchomości, wywłaszczenia na cele publiczne (art. 21 ust. 2 Konstytucji RP). W naszej ocenie, gdyby ogólne regulacje prawa związane z procesem inwestycyjnym były skonstruowane w sposób spójny i efektywny, tworzenie nowych przepisów dla wybranych sektorów nie byłoby konieczne[23].

4. Agroterroryzm jako ,,cicha broń’’ przeciwko suwerenności

Opisane zjawisko jest związane z I częścią artykułu, w którym przedstawiono przykłady zjawisk mogących uderzać w suwerenność, takich jak podatności łańcuchów dostaw, ryzyka o charakterze hybrydowym oraz presja gospodarczo-instytucjonalna. W tym kontekście agroterroryzm jawi się jako szczególna, wymierzona w podstawowe filary państwa forma nacisku. Agroterroryzm zajmuje szczególne miejsce w hierarchii zagrożeń asymetrycznych. Jest on definiowany przez Światową Organizację Zdrowia Zwierząt (WOAH)[24] oraz literaturę przedmiotu[25] jako celowe wykorzystanie czynników biologicznych lub przeprowadzanie innych działań sabotażowych w celu wywołania szkód społecznych, politycznych lub ekonomicznych w rolnictwie i łańcuchu dostaw żywności. Jego istotą jest zatem intencjonalność działania oraz skierowanie go przeciwko produkcji rolnej, zdrowiu zwierząt, bezpieczeństwu żywności lub ciągłości funkcjonowania sektora rolno-spożywczego. W tym znaczeniu agroterroryzmu nie należy utożsamiać ani z aktywizmem ekologicznym ani z instrumentalnym wykorzystywaniem procedur administracyjnych analizowanym powyżej. Są to zjawiska odmienne pod względem źródła, mechanizmu działania oraz możliwej kwalifikacji prawnej.

Sektor produkcji zwierzęcej pozostaje szczególnie podatny na skutki wystąpienia czynników biologicznych. Skala tej podatności znajduje odzwierciedlenie w doświadczeniach związanych z występowaniem chorób zakaźnych zwierząt, takich jak afrykański pomór świń (ASF) czy wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI). Zdarzenia te skutkowały wprowadzaniem ograniczeń w przemieszczaniu zwierząt i produktów, restrykcji eksportowych, koniecznością likwidacji stad oraz zakłóceń funkcjonowania rynku[26].

Nie formułujemy tezy, że występujące w Polsce przypadki ASF lub HPAI miały charakter intencjonalny. Przypadki te nie są przedstawiane jako przykłady agroterroryzmu ani jako zdarzenia o wykazanym charakterze intencjonalnym. Ich znaczenie ma charakter analityczny. Pozwalają one obserwować reakcję systemu produkcji żywności na pojawienie się czynnika biologicznego i oceniać potencjalną skalę konsekwencji zdarzenia o podobnym mechanizmie, niezależnie od źródła jego powstania. Takie rozróżnienie jest niezbędne, ponieważ samo wystąpienie choroby zakaźnej nie przesądza ani o celowym działaniu człowieka, ani tym bardziej o wystąpieniu przesłanek pozwalających mówić o agroterroryzmie.

Z perspektywy metodologicznej przypadki naturalnego lub niezidentyfikowanego pojawienia się chorób zakaźnych mogą stanowić istotny materiał empiryczny dla analizy odporności sektora rolno-spożywczego. Pozwalają bowiem określić, w jaki sposób lokalne zdarzenie biologiczne przenosi się na kolejne elementy systemu produkcji i dystrybucji żywności. W ujęciu systemowym nawet ograniczone terytorialnie ognisko choroby może wywołać efekt domina, oddziałując nie tylko na producentów bezpośrednio dotkniętych zdarzeniem, lecz również na zakłady przetwórcze, transport, handel krajowy i zagraniczny oraz dostępność określonych rynków eksportowych.

Rozróżnienia wymaga przy tym samo zdarzenie biologiczne, sabotaż biologiczny oraz agroterroryzm. Zdarzenie biologiczne oznacza wystąpienie czynnika chorobotwórczego niezależnie od przyczyny jego pojawienia się. Sabotaż biologiczny zakłada natomiast intencjonalne działanie człowieka zmierzające do wprowadzenia lub rozprzestrzenienia takiego czynnika. Agroterroryzm stanowi jeszcze węższą kategorię, wymagającą powiązania działania z określonym celem społecznym, politycznym, ekonomicznym lub destabilizacyjnym. Nie każde zdarzenie biologiczne jest więc sabotażem i nie każdy akt sabotażu biologicznego musi zostać zakwalifikowany jako działanie o charakterze terrorystycznym.

Jednocześnie z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa istotne jest to, że konsekwencje biologiczne i organizacyjne poszczególnych zdarzeń mogą być podobne niezależnie od źródła ich powstania. W przypadku działania intencjonalnego podatność ta może zostać świadomie wykorzystana przez sprawcę. Działanie o ograniczonej skali może wówczas prowadzić do skutków nieproporcjonalnie większych niż jego pierwotny zasięg, ponieważ konsekwencje rozprzestrzeniają się poprzez wzajemnie powiązane elementy sektora rolno-spożywczego. Z tego względu potencjalny sabotaż biologiczny powinien być analizowany nie tylko jako incydent dotyczący pojedynczego gospodarstwa, lecz również jako zagrożenie mogące oddziaływać na ciągłość produkcji i bezpieczeństwo żywnościowe.

Sektor wielkotowarowej produkcji zwierzęcej jest w tym zakresie szczególnie wrażliwy. Koncentracja produkcji, intensywne przemieszczanie zwierząt, pasz i surowców oraz ścisłe powiązania pomiędzy gospodarstwami, zakładami przetwórczymi i handlem powodują, że skutki wystąpienia czynnika biologicznego mogą przekraczać obszar jego bezpośredniego wystąpienia. Rzeczywiste przypadki rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych zwierząt, w tym ASF, pokazują skalę tej podatności oraz znaczenie sprawnego funkcjonowania mechanizmów bioasekuracyjnych.[27] Nie stanowią one dowodu działań intencjonalnych, ale pozwalają oceniać potencjalne konsekwencje sytuacji, w której podobny mechanizm zostałby uruchomiony celowo.

Odrębną płaszczyzną pozostaje kwalifikacja prawna działania intencjonalnego. Celowe wprowadzenie czynnika biologicznego lub inne działanie o charakterze sabotażowym może, w zależności od okoliczności konkretnego przypadku, pozostawać w związku z konstrukcją przestępstwa o charakterze terrorystycznym określoną w art. 115 § 20 k.k.[28] Jeżeli działanie sprawcy zmierzałoby do wywołania poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu gospodarki lub osiągnięcia innych celów wskazanych w tym przepisie, możliwe byłoby rozważenie takiej kwalifikacji. Nie oznacza to, że każde celowe wprowadzenie czynnika biologicznego automatycznie spełnia przesłanki przestępstwa o charakterze terrorystycznym.

Zasadniczą trudnością pozostaje płaszczyzna dowodowa, w szczególności ustalenie sposobu pojawienia się czynnika biologicznego, wykazanie intencjonalności działania, identyfikacja sprawcy oraz udowodnienie celu wymaganego dla określonej kwalifikacji prawnej. Z tego względu agroterroryzm należy analizować jako zagrożenie szczególnie trudne do szybkiego rozpoznania i jednoznacznego przypisania konkretnego sprawstwa.

W konsekwencji znaczenie zyskuje prewencja. Skuteczna ochrona sektora rolno-spożywczego wymaga traktowania bioasekuracji gospodarstw towarowych nie tylko jako instrumentu weterynaryjnego służącego ograniczaniu naturalnego rozprzestrzeniania się chorób, lecz również jako elementu zwiększającego odporność systemu produkcji żywności na potencjalne działania intencjonalne. Wysoki poziom zabezpieczeń biologicznych ogranicza możliwość wprowadzenia i dalszego rozprzestrzeniania czynników chorobotwórczych, niezależnie od źródła zagrożenia, a tym samym wzmacnia odporność produkcji zwierzęcej, ciągłość łańcuchów dostaw oraz bezpieczeństwo żywnościowe państwa[29].

 5. Ekonomiczne skutki ekoterroryzmu i agroterroryzmu dla rynku i sektora rolno-spożywczego

Analiza zagrożeń występujących w sektorze rolno-spożywczym nie może pomijać ich skutków gospodarczych. W niniejszym opracowaniu aspekt ekonomiczny ma charakter pomocniczy wobec analizy prawnej i służy przede wszystkim wykazaniu, że zarówno zdarzenia biologiczne, jak i podejmowane w odpowiedzi na nie działania administracyjne mogą wywoływać skutki wykraczające poza podmioty bezpośrednio objęte zagrożeniem. Wymaga to wyraźnego rozróżnienia źródeł tych skutków. Inny charakter mają konsekwencje działań przestępczych, takich jak sabotaż lub intencjonalne skażenie biologiczne, inny – skutki naturalnych zdarzeń epidemiologicznych, a jeszcze inny – następstwa instrumentalnego wykorzystywania procedur administracyjnych. Zjawiska te mogą prowadzić do podobnych konsekwencji gospodarczych, nie oznacza to jednak ich tożsamości ani wspólnej kwalifikacji prawnej.

Sektor rolno-spożywczy charakteryzuje się wysokim stopniem specjalizacji i rozbudowanymi powiązaniami pomiędzy producentami, przetwórcami, transportem oraz handlem krajowym i międzynarodowym. W konsekwencji nawet lokalne zakłócenie może prowadzić do efektów kaskadowych, przenoszących się z poziomu pojedynczego gospodarstwa lub przedsiębiorstwa na kolejne ogniwa łańcucha dostaw, a następnie na cały sektor i rynek międzynarodowy[30]. Działania o charakterze sabotażowym lub intencjonalne skażenie biologiczne mogą zwiększać ryzyko operacyjne przedsiębiorstw, prowadzić do przestojów, ograniczeń produkcji oraz zakłócenia dostaw. Odrębny mechanizm występuje w przypadku instrumentalnego wykorzystywania procedur administracyjnych, które może powodować przedłużanie procesów inwestycyjnych, wzrost niepewności regulacyjnej oraz zwiększenie kosztów prowadzenia działalności. W obu przypadkach skutkiem może być pogorszenie przewidywalności otoczenia gospodarczego oraz ograniczenie skłonności przedsiębiorców do podejmowania inwestycji.

Szczególnie wyraźny mechanizm transmisji skutków gospodarczych występuje w przypadku zdarzeń biologicznych dotyczących produkcji zwierzęcej. Ograniczenia w przemieszczaniu zwierząt i produktów, ustanawianie stref restrykcyjnych, likwidacja stad oraz czasowe ograniczenia eksportowe mogą oddziaływać nie tylko na producentów bezpośrednio dotkniętych zdarzeniem, lecz również na przetwórców i podmioty handlowe. W konsekwencji mogą pojawiać się zaburzenia podaży, presja cenowa oraz ograniczenie przewidywalności działalności eksportowej.[31]

Doświadczenia związane z afrykańskim pomorem świń (ASF) pozwalają obserwować ten mechanizm w praktyce. Wystąpienie ogniska choroby może prowadzić zarówno do bezpośredniego ograniczenia produkcji, jak i do zastosowania środków administracyjnych oddziałujących na podmioty funkcjonujące poza obszarem pierwotnego zdarzenia. W krótkim okresie może to skutkować lokalną nadpodażą i spadkiem cen skupu, natomiast w dłuższej perspektywie ograniczenie produkcji oraz wycofywanie się części gospodarstw z rynku może prowadzić do zmniejszenia potencjału produkcyjnego sektora.

Analogiczny mechanizm obserwowany jest w przypadku wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Likwidacja stad oraz ustanawianie stref ograniczeń wpływają bezpośrednio na producentów, a pośrednio również na przetwórstwo i handel zagraniczny. Przypadki ASF i HPAI nie są w tym miejscu traktowane jako przykłady działań intencjonalnych ani agroterroryzmu. Stanowią materiał empiryczny pozwalający analizować skalę gospodarczych następstw zdarzenia biologicznego oraz działań regulacyjnych podejmowanych w celu ograniczenia jego skutków. Skala tych następstw znajduje potwierdzenie w badaniach empirycznych. Analiza B. Peplińskiego i współautorów wskazuje, że w okresie 11 lat obecności ASF w Polsce łączne straty dla gospodarki przekroczyły 20 mld zł[32]. Straty poniesione bezpośrednio przez producentów trzody chlewnej oszacowano na około 10,0-11,3 mld zł, podczas gdy poziom rekompensat publicznych nie przekroczył 2 mld zł[33]. Jednocześnie koszty ponoszone przez państwo w związku ze zwalczaniem ASF, wsparciem sektora oraz realizacją zobowiązań publicznych przekroczyły 9 mld zł. Istotnym elementem strat była również utrata części rynków eksportowych, której wartość oszacowano na około 5,5 mld dolarów[34]. Dane te nie pozwalają wnioskować o przyczynach wystąpienia ASF, pokazują jednak, że skutki zdarzenia biologicznego mogą wykraczać daleko poza bezpośrednio dotknięte gospodarstwa.

Dodatkowym źródłem kosztów są ograniczenia sanitarne i handlowe stosowane w odpowiedzi na zagrożenie. W obszarach objętych restrykcjami obserwowano spadki cen skupu, czasowe ograniczenia sprzedaży oraz konieczność utrzymywania zwierząt w gospodarstwach, co prowadziło do wzrostu kosztów i pogorszenia efektywności produkcji[35]. Długotrwałe występowanie ASF oraz związane z nim ograniczenia mogą również wpływać na strukturę sektora, w tym na liczbę gospodarstw i potencjał produkcyjny, a także na poziom eksportu[36].

Z punktu widzenia analizy prawnej szczególne znaczenie ma jednak nie sama wysokość strat, lecz proporcjonalność środków podejmowanych w celu ograniczenia zagrożenia. Działania administracyjne służące ochronie sanitarnej są niezbędnym elementem systemu bezpieczeństwa żywnościowego. Jednocześnie ich zakres terytorialny, czas obowiązywania oraz intensywność powinny pozostawać adekwatne do rzeczywiście zidentyfikowanego poziomu ryzyka. Ocena proporcjonalności nie oznacza podporządkowania bezpieczeństwa sanitarnego kryteriom ekonomicznym. W sytuacji rzeczywistego zagrożenia pierwszeństwo zachowuje ochrona zdrowia zwierząt, bezpieczeństwa żywności oraz interesu publicznego. Jeżeli możliwe jest zastosowanie różnych środków prowadzących do osiągnięcia tego samego celu, powinno być preferowane rozwiązanie skuteczne, a zarazem możliwie najmniej ingerujące w działalność gospodarczą. Ma to znaczenie zarówno dla producentów, jak i przedsiębiorstw przetwórczych, które w przypadku ograniczenia dostępności surowca mogą być zmuszone do reorganizacji łańcuchów dostaw i korzystania z alternatywnych, często droższych źródeł zaopatrzenia. W wymiarze międzynarodowym długotrwałe ograniczenia eksportowe oraz brak przewidywalności dostaw mogą natomiast skłaniać odbiorców zagranicznych do dywersyfikacji kierunków importu, a odzyskanie utraconych rynków może być procesem długotrwałym i kosztownym.

Przedstawione dane ekonomiczne pełnią zatem przede wszystkim funkcję ilustracyjną wobec zasadniczego problemu prawnego. Pokazują, że zdarzenia biologiczne mogą wywoływać skutki o charakterze systemowym, a podejmowane w odpowiedzi na nie działania administracyjne – obok zamierzonego efektu ochronnego – mogą wywoływać również konsekwencje gospodarcze. Uzasadnia to potrzebę oceny adekwatności i proporcjonalności stosowanych instrumentów, z uwzględnieniem zarówno skuteczności ochrony sanitarnej, jak i wpływu podejmowanych działań na ciągłość funkcjonowania sektora rolno-spożywczego.

6. Adekwatność regulacji prawnych wobec zagrożeń o charakterze ekoterrorystycznym

Analiza obowiązujących regulacji prawnych prowadzi do wniosku, że system przeciwdziałania zagrożeniom o charakterze ekoterrorystycznym i agroterrorystycznym bazuje instrumentach prawa karnego, administracyjnego oraz regulacjach sektorowych. Rozwiązania te tworzą podstawy prawne do reagowania na określone zagrożenia, jednak ich konstrukcja koncentruje się przede wszystkim na aspekcie bezpieczeństwa, ochrony środowiska i zdrowia zwierząt.

W naszej ocenie w mniejszym stopniu widoczny jest natomiast mechanizm systemowej oceny długofalowych skutków gospodarczych stosowanych środków oraz ich wpływu na funkcjonowanie rynku. W szczególności istnieje potrzeba silniejszego powiązania stosowania instrumentów administracyjnych z oceną ich proporcjonalności w relacji do skutków gospodarczych. Działania podejmowane w celu eliminacji zagrożeń, choć uzasadnione z punktu widzenia bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, mogą jednocześnie generować istotne koszty ekonomiczne oraz wpływać na stabilność produkcji, ciągłość łańcuchów dostaw i konkurencyjność sektora rolno-spożywczego. W praktyce mogą występować również przypadki instrumentalnego wykorzystywania dostępnych procedur prawnych, w szczególności w obszarze postępowań administracyjnych i środowiskowych, prowadzące do przedłużania procesów inwestycyjnych lub ograniczania działalności gospodarczej bez dostatecznego uzasadnienia merytorycznego. Z naszej perspektywy problemem wymagającym dalszej analizy jest skuteczność istniejących mechanizmów służących przeciwdziałaniu nadużywaniu uprawnień procesowych oraz weryfikacji rzeczywistego celu podejmowanych działań.

Warto zauważyć, że część postulowanych rozwiązań znajduje odzwierciedlenie w prawie Unii Europejskiej, jednak ich praktyczna implementacja pozostaje niepełna. W szczególności zasada proporcjonalności, stanowiąca jeden z fundamentów prawa unijnego, zakłada konieczność stosowania środków adekwatnych i niezbędnych do osiągnięcia celu regulacyjnego. W naszej ocenie w sytuacjach kryzysowych może dochodzić do przesunięcia punktu ciężkości w stronę podejścia ostrożnościowego, przy jednoczesnym ograniczonym uwzględnieniu długofalowych skutków ekonomicznych stosowanych środków.

Podobnie podejście oparte na regionalizacji, przewidziane w przepisach dotyczących zdrowia zwierząt[37], ma na celu ograniczenie skutków gospodarczych przez zawężenie zakresu restrykcji do obszarów bezpośrednio dotkniętych zagrożeniem. Z punktu widzenia efektywności tego mechanizmu istotne jest, aby zakres terytorialny oraz czas obowiązywania ograniczeń pozostawały możliwie ściśle powiązane z rzeczywistym poziomem ryzyka epidemiologicznego.

W zakresie oceny skutków regulacji funkcjonują na poziomie UE wytyczne dotyczące tzw. lepszego stanowienia prawa, które przewidują analizę wpływu regulacji na gospodarkę. W sytuacjach kryzysowych możliwość przeprowadzenia pełnej oceny skutków ekonomicznych może być jednak ograniczona z uwagi na konieczność szybkiego podejmowania decyzji i pierwszeństwo działań służących ochronie zdrowia oraz bezpieczeństwa.

System kompensacyjny, oparty na zasadach pomocy publicznej, również koncentruje się przede wszystkim na stratach bezpośrednich. Jednocześnie część kosztów pośrednich, takich jak utrata rynków zbytu, spadek cen czy zakłócenia w łańcuchach dostaw, może pozostawać poza zakresem pełnej rekompensaty. W konsekwencji część ekonomicznych skutków ograniczeń regulacyjnych może być ponoszona bezpośrednio przez przedsiębiorców funkcjonujących w sektorze.

W świetle powyższego zasadne jest sformułowanie rekomendacji o charakterze systemowym.

W pierwszej kolejności trzeba rozważyć  wzmocnienie mechanizmów weryfikacji zasadności działań regulacyjnych lub postępowań mogących prowadzić do istotnego ograniczenia działalności gospodarczej. Weryfikacja ta powinna obejmować ocenę rzeczywistego zagrożenia dla środowiska lub bezpieczeństwa publicznego, związku pomiędzy identyfikowanym ryzykiem a proponowanym środkiem oraz proporcjonalności przewidywanych ograniczeń.

Drugim istotnym zagadnieniem jest zapewnienie podmiotom gospodarczym skutecznych instrumentów ochrony w sytuacjach, w których istnieją uzasadnione wątpliwości co do proporcjonalności lub adekwatności decyzji administracyjnej. Zasadne jest w szczególności rozważenie szybkich ścieżek odwoławczych oraz mechanizmów umożliwiających czasowe ograniczenie skutków decyzji do czasu jej ponownej oceny, jeżeli uprawdopodobnione zostanie ryzyko powstania istotnych i trudnych do odwrócenia szkód gospodarczych.

Kolejną kwestią jest rozważenie wprowadzenia obowiązku oceny skutków gospodarczych w przypadku decyzji administracyjnych mogących wywoływać istotne ograniczenia dla funkcjonowania przedsiębiorstw lub całych sektorów gospodarki. Ocena taka powinna, w zakresie adekwatnym do charakteru sprawy, obejmować wpływ na produkcję, ceny, zatrudnienie, ciągłość łańcuchów dostaw oraz eksport i stanowić element uzasadnienia podejmowanego rozstrzygnięcia.

Z perspektywy efektywności regulacyjnej zasadne jest preferowanie, tam gdzie pozwala na to charakter i skala zagrożenia, rozwiązań selektywnych opartych na analizie ryzyka oraz danych lokalnych zamiast środków o charakterze generalnym. Takie podejście może pozwolić na ograniczenie negatywnych skutków gospodarczych przy jednoczesnym zachowaniu wymaganego poziomu bezpieczeństwa.

Niezależnie od powyższego zasadne jest rozważenie mechanizmów odpowiedzialności za świadome nadużywanie instrumentów prawnych. Odpowiedzialność taka powinna dotyczyć w szczególności przypadków, w których wykazane zostanie działanie w złej wierze, celowe wprowadzanie organu w błąd albo instrumentalne inicjowanie postępowania w celu innym niż ochrona interesu prawnie chronionego. Możliwość dochodzenia roszczeń w takich sytuacjach mogłaby stanowić czynnik ograniczający nadużywanie uprawnień procesowych.

Ostatecznie należy wskazać, że skuteczność systemu regulacyjnego powinna być oceniana nie tylko przez pryzmat zdolności do eliminowania lub ograniczania zagrożeń, lecz również z uwzględnieniem wpływu stosowanych środków na stabilność i konkurencyjność sektora. Brak równowagi pomiędzy tymi wymiarami może prowadzić do sytuacji, w której regulacje, mimo realizacji funkcji ochronnej, generują jednocześnie istotne koszty gospodarcze oraz ograniczają efektywność funkcjonowania rynku.

 7. Perspektywa de lege ferenda: w stronę systemowej odporności państwa

Przeprowadzona analiza uprawnia do sformułowania wniosku, że obecne ramy prawne są niewystarczające do przeciwdziałania nowoczesnym formom agroterroryzmu i ekoterroryzmu proceduralnego. Obecna debata publiczna, skoncentrowana na środowisku jako nadrzędnym dobru, często pomija fakt, że ochrona przyrody nie może odbywać się w oderwaniu od potrzeb egzystencjalnych potrzeb społeczeństwa. Jak trafnie zauważono w literaturze: „Ziemia bez ludzi nie ma sensu, a ludzie bez Ziemi nie mają racji bytu”[38]. W związku z tym zachodzi  potrzeba przywrócenia równowagi pomiędzy prawami procesowymi a bezpieczeństwem gospodarczym państwa.

7.1. Amerykański wzorzec ochrony: Animal Enterprise Terrorism Act (AETA)

W poszukiwaniu skutecznych rozwiązań prawnych należy odwołać się do doświadczeń Stanów Zjednoczonych. Ustawa AETA z 2006 r. wprowadza penalizację czynów skierowanych przeciwko przedsiębiorstwom wykorzystującym zwierzęta, definiując jako element przestępstwa wywołanie „szkody gospodarczej” (economic damage) obejmującej utratę zysków i koszty przestoju[39]. Ponadto AETA nakłada na sprawców obowiązek pełnej restytucji strat finansowych poniesionych przez pokrzywdzonego inwestora. Wprowadzenie do polskiego prawa karnego analogicznej konstrukcji odpowiedzialności za celowe wyrządzenie szkody majątkowej w ramach przestępstw o charakterze terrorystycznym istotnie wzmocniłoby funkcję prewencyjną.

7.2. Bioasekuracja jako element infrastruktury krytycznej

Analiza historycznych przypadków sabotażu biologicznego, jak np. celowe wprowadzenie wirusa ASF na Kubie w 1971 r.[40], dowodzi, że patogeny są „najtańszą bronią masowego rażenia”. Szacuje się, że koszt skażenia 1 km2 terenu przy użyciu czynników biologicznych jest minimalny w stosunku do niszczycielskich skutków dla populacji i gospodarki (wynosi zaledwie 1 USD), podczas gdy skutki są dewastujące.

W związku z powyższym postuluje się:

  • uznanie ferm towarowych za element infrastruktury krytycznej, podlegającej szczególnej ochronie operacyjnej służb państwowych[41];
  • doprecyzowanie art. 115 § 20 k.k.[42], tak aby „poważne zakłócenia w gospodarce” obejmowały sabotaż sanitarny, niezależnie od trudności w udowodnieniu subiektywnego celu terrorystycznego w krótkim czasie[43].

7.3. Reforma udziału organizacji społecznych

Ewolucja współczesnych relacji społeczno-gospodarczych, opisywana w socjologii jako przejście do modelu ,,społeczeństwa ryzyka’’, sprawiała, że obawa przed potencjalnymi immisjami i uciążliwościami (np. skażeniem środowiska czy emisją odoru i hałasu) staje się silniejszym czynnikiem mobilizacji społecznej niż racjonalna kalkulacje ekonomiczne[44]. W tych warunkach instytucja konsultacji społecznych bywa dysfunkcyjna – brak precyzyjnych narządzi do kontroli legitymacji procesowej sprzyja profesjonalizacji blokad inwestycyjnych motywowanych nieczytelnymi interesami.

W celu ograniczenia zjawiska instrumentalizacji procedur administracyjnych i poszanowaniu ustrojowej roli organizacji pozarządowych postulujemy wprowadzenie następujących rozwiązań systemowych:

  • weryfikację legitymacji procesowej organizacji społecznych – wprowadzenie ustawowego wymogu wykazania bezpośredniego, funkcjonalnego i terytorialnego związku między rzeczywistą działalnością statutową organizacji a obszarem oddziaływania planowanego przedsiębiorstwa, połączone z zaostrzeniem odpowiedzialności cywilnej i karnej za nadużycie prawa do udziału w postępowaniu w celu uzyskania nienależnych korzyści majątkowych[45];
  • kaucje na zabezpieczenie roszczeń odszkodowawczych – przyznanie sądom administracyjnym (oraz organom odwoławczym) uprawnień do uzależnienia wstrzymania wykonania decyzji środowiskowej na wniosek skarżącego od złożenia kaucji na zabezpieczenie roszczeń inwestora z tytułu szkód wywołanych przewlekłością postępowania, w sytuacjach gdy środek zaskarżenia nosi znamiona oczywistej bezzasadności;
  • nowoczesne, hybrydowe formy partycypacji – zastąpienie konfrontacji proceduralnej w salach rozpraw metodami rzeczywistego dialogu przedprocesowego, obejmującego m.in. spacery badawcze (terenowe wizje lokalne z udziałem inwestora, projektantów i lokalnej społeczności w miejscu planowanej inwestycji) oraz ustrukturyzowane konsultacje cyfrowe oparte na weryfikowalnych danych technicznych[46].

8. Podsumowanie

Analiza przywołanych opracowań oraz nasze doświadczenia prowadzą do konkluzji, że współczesne państwo nie mierzy się już z klasycznym aktywizmem, lecz z zagrożeniami asymetrycznymi. Ekoterroryzm, szczególnie w formie proceduralnej lub biologicznej, może być narzędziem, które przy minimalnych nakładach finansowych może powodować w gospodarce szkody dużych rozmiarów.

Brak legalnej definicji ekoterroryzmu w polskim porządku prawnym uniemożliwia organom ścigania oraz inspekcjom (takim jak weterynaryjna i sanitarna) prowadzenie spójnych działań profilaktycznych[47]. Obecna kwalifikacja czynów jako pospolitych przestępstw przeciwko mieniu (art. 288 k.k.) całkowicie pomija ideologiczny i destabilizujący element tych działań, co drastycznie obniża ich rangę w hierarchii zagrożeń państwa[48]. Jak wskazuje R. Rosicki, definicja przestępstwa o charakterze terrorystycznym z art. 115 § 20 k.k.[49] opiera się na kumulatywnym spełnieniu przesłanek strony przedmiotowej i podmiotowej, co w przypadku rozproszonych działań ekoterrorystycznych utrudnia skuteczną penalizację.

System administracyjny, dążąc do realizacji standardów Konwencji z Aarhus, stworzył mechanizm, w którym organizacje NGO posiadają prawa, które mogą być wykorzystywane do blokowania inwestycji strategicznych bez ponoszenia odpowiedzialności za skutki ekonomiczne swoich działań. Szantaż proceduralny stał się metodą, która podważa atrakcyjność  inwestycyjną Polski , wzmacniając „społeczeństwo ryzyka” kosztem stabilnego rozwoju[50].

Sektor rolno-spożywczy, ze względu na swoje rozproszenie oraz rolę w bezpieczeństwie żywnościowym, jest podatny na wskazane wyżej zagrożenia. Przykład historyczny sabotażu biologicznego na Kubie oraz współczesna walka z ASF w Polsce pokazują, że bioasekuracja ferm towarowych nie może być traktowana jedynie jako prywatna sprawa rolnika – musi ona zostać włączona w ramy ochrony infrastruktury krytycznej państwa[51]. Polska stoi przed wyzwaniem polegającym na wyważaniu wartości dotyczącej  ochrony środowiska a wartością związana z zabezpieczeniem obywateli w odpowiednie zasoby energii oraz żywności produkowanej w kraju. Nowoczesna i bezpieczna produkcja żywności oraz energii na miejscu daje państwu realną niezależność[52]. Każde nadużycie wolności procesowej, które zmierza do paraliżu tych sektorów, musi być identyfikowane jako zagrożenie dla struktur państwa[53].

Skuteczna walka z ekoterroryzmem nie wymaga tworzenia prawa opresyjnego, lecz prawa precyzyjnego. Wprowadzenie wzorców restytucji na wzór amerykańskiej ustawy AETA oraz doprecyzowanie znamion przestępstwa terrorystycznego w art. 115 § 20 k.k. o aspekty sabotażu biologicznego to niezbędne kroki legislacyjne[54]. Reforma konsultacji społecznych i odejście od jałowych konfrontacji na rzecz merytorycznych metod partycypacji (np. spacery badawcze) pozwoli na zajęcie się realnymi potrzebami lokalnych społeczności[55].

Konkludując, bezpieczeństwo prawne inwestycji jest fundamentem klimatu gospodarczego. Państwo ma obowiązek stworzyć takie ramy prawne, które chronią merytoryczny dialog, ale jednocześnie bezwzględnie eliminują ideologicznie motywowany szantaż. Tylko poprzez zintegrowanie działań służb państwowych (takich jak Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Państwowa Inspekcja Sanitarna, Inspekcja Weterynaryjna oraz Inspekcja Ochrony Środowiska) z nowoczesnym ustawodawstwem inwestycyjnym Polska będzie w stanie przetrwać w niestabilnej architekturze bezpieczeństwa XXI wieku, zachowując swoją samowystarczalność i bezpieczeństwo[56].

Piotr Włodawiec
Starszy Partner w Prokurent Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Makuliński Moczydłowski Rostafiński Włodawiec i Partnerzy, Wiceprzewodniczący Komisji Branży Rolno-Spożywczej Business Center Club, Członek Prezydium Rady Polskiej Federacji Rolnej

Aniela Jadwiga Kufel
studentka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie na kierunku Bezpieczeństwo Żywności

Konrad Szymański
student IV roku prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego

Adam Życzkowski
doktorant na Uniwersytecie w Siedlcach, ekspert w zakresie zarządzania i jakości, finansów oraz procesów organizacyjnych, autor książki „Vademecum rynku kapitałowego”


[1] „Temidium” 2/2026, s. 47.
[2] Art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2026 r. poz. 670, ze zm.), dalej: „ustawa o udostępnianiu informacji”.
[3] Art. 62 ust. 1 i art. 71 ust. 2 ustawy o udostępnianiu informacji.
[4] Art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b oraz pkt 2 lit. b ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. Zob. K. Gruszecki, Komentarz do ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, Warszawa 2024, s. 215-218.
[5] Art. 29-38 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku.
[6] Art. 5 Konstytucji RP. Zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego (dalej: „TK”) z 6 czerwca 2006 r. w sprawie K 23/05.
[7] Por. rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 12 marca 2025 r. w sprawie białej księgi na temat przyszłości europejskiej obronności (2025/2565(RSP)), P10_TA(2025)0034, https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/?uri=CELEX%3A52025IP0034&qid=1789112925871 (dostęp: 11.09.2026); A. Szymala, Rozważania o terroryzmie, „Res Politicae” 2025, t. 17, s. 96-98.
[8] Zob. N. Kulbacka-Burakiewicz, Skażenie gleb jako jeden z przejawów terroryzmu ekologicznego [w:] E. Zębek, N. Kulbacka-Burakiewicz (red.), Terroryzm wobec środowiska potencjalnym zagrożeniem współczesnych czasów – wybrane zagadnienia, Olsztyn 2017, s. 51.
[9] M. Cherka (red.), Inwestycje infrastrukturalne w prawie polskim, Warszawa 2020, s. 45-52.
[10] Por. art. 62 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o udostępnianiu informacji. Zob. także M. Szymańska, Bezpieczeństwo żywnościowe w systemie bezpieczeństwa narodowego, „Wiedza Obronna” 1/2012, s. 61-62; Biała Księga Infrastruktury, s. 18; https://zdgtor.pl/publikacje/biala-ksiega-infrastruktury/#pobierz (dostęp: 11.09.2026).
[11] Art. 71 ust. 2 oraz art. 86 pkt 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku.
[12] Art. 4 ust. 2 pkt 2 oraz art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2026 r. poz. 538, ze zm.).
[13] Art. 389 oraz art. 396 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2025 r. poz. 960, ze zm.).
[14] Art. 28 ust. 1 i art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane Dz. U. z 2026 r. poz. 524, ze zm.).
[15] Zob. M. Szymańska, Bezpieczeństwo żywnościowe…, s. 61-62; Biała Księga Infrastruktury…, s. 12.
[16] Art. 62 ust. 1 oraz art. 66 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku.
[17] Zob. M. Stahl, Prawne formy paraliżu procedur decyzyjnych w administracji publicznej, „Państwo i Prawo” 4/2021, s. 34-48; Biała Księga Infrastruktury, s. 18. N. Kulbacka-Burakiewicz, Skażenie gleb…, s. 51.
[18] Zob. Biała Księga Infrastruktury…, s. 22-26.
[19] Zob. M. Knapp, P. Włodawiec, The role and powers of non-governmental organizations (NGOs) in proceedings on practices of an unfair use of a contractual advantage, „internetowy Kwartalnik Antymonopolowy i Regulacyjny” 3/2023, s. 83-97.
[20] Zob. Biała Księga Infrastruktury…, s. 12-15.
[21] B. Flyvbjerg, Policy and planning for large-infrastructure projects: problems, causes, cures, „Environment and Planning B: Planning and Design” 4/2007, s. 578-597.; B. Flyvbjerg, N. Bruzelius, W. Rothengatter, Megaprojects and Risk: An Anatomy of Ambition, Cambridge 2003, s. 73-85.
[22] Zob. M. Draghi, The future of European competitiveness. A competitiveness strategy for Europe, Part A, Luxembourg 2024, s. 1-5.
[23] Art. 59a ust. 4 oraz art. 103a ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku.
[24] World Organisation for Animal Health (WOAH), Biological Threat Reduction Strategy: Strengthening Global Biological Security, Paris 2015, s. 4-8; World Health Organization (WHO), Terrorist Threats to Food: Guidance for Establishing and Strengthening Prevention and Response Systems, Food Safety Issues Series, Geneva 2002, s. 7-12.
[25] M. Augustyn-Barwicz, Bioterroryzm w sektorze rolno-spożywczym – niedoszacowane ryzyko i wyzwania dla biobezpieczeństwa na przykładzie wybranych państw, „Terroryzm – studia, analizy, prewencja” 1/2025, s. 15.
[26] Główny Inspektorat Weterynarii, Komunikaty dotyczące ASF i HPAI w Polsce; www.wetgiw.gov.pl; J. Kulawik, Wybrane problemy zarządzania ryzykiem w produkcji zwierzęcej, „Ubezpieczenia w Rolnictwie – Materiały i Studia” 2/2023, s. 7-46.
[27] Zob. J.M. Markham, On the Prowl in East Germany: Team of G.I. Spies, „New York Times” z 21 kwietnia 1984, s. A-2 [dokument odtajniony w archiwum CIA, sygn. CIA-RDP90-00806R000200710017-3].
[28] Art. 115 § 20 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2025 r. poz. 383, ze zm.).
[29] Zob. M. Szymańska, Bezpieczeństwo żywnościowe… s. 61-62.
[30] OECD, Global Supply Chains: Efficiency and Risks in the Context of Globalisation, OECD Publishing, Paris 2022, s. 42-49.
[31] FAO, The State of Food Security and Nutrition in the World, FAO, Rome 2023, s. 55-60.
[32] Zob. B. Pepliński, J. Wojtczak, Z. Pejsak, G. Woźniakowski, Economic costs of 11 years of African swine fever in Poland, „Medycyna Weterynaryjna” 8/2025, s. 413.
[33] Ibidem, s. 415.
[34] Ibidem, s. 416.
[35] B. Pepliński, Ile nas kosztuje 11 lat ASF w Polsce?, „Towarzystwo Ekonomistów Polskich o Gospodarce” 35/2025, https://tep.org.pl/ile-nas-kosztuje-11-lat-asf-w-polsce-tog-35-2025/ (dostęp: 11.09.2026).
[36] K.P. Pawłowski, The Maintenance System and Profitability of Pig Production in Poland Under Conditions of ASF Occurrence, „Agriculture” 2025, t. 15, art. 43, s. 12; https://doi.org/10.3390/agriculture15010043 (dostęp: 11.09.2026).
[37] Ustawa z dnia 21 listopada 2025 r. o zdrowiu zwierząt (Dz. U. poz. 1795).
[38] M. Szymańska, Bezpieczeństwo żywnościowe…, s. 60.
[39] Animal Enterprise Terrorism Act (AETA), 18 U.S.C. § 43. Por. K. Liedel, P. Piasecka, Jak przetrwać w dobie zagrożenia terrorystycznego. Elementy edukacji antyterrorystycznej, Warszawa 2008, s. 45-48.
[40] J.M. Markham, On the Prowl in East Germany…; M. Augustyn-Barwicz, Bioterroryzm w sektorze rolno-spożywczym – niedoszacowane ryzyko i wyzwania dla biobezpieczeństwa na przykładzie wybranych państw, ,,Terroryzm – studia, analizy, prewencja’’ 1/2025, s. 15.
[41] N. Kulbacka-Burakiewicz, Skażenie gleb…, s. 51-53.
[42] Art. 115 § 20 Kodeksu karnego.
[43] P. Chlebowicz, Udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu działalność dywersyjną i sabotażową. Glosa krytyczna do wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 21 lutego 2025 r., sygn. akt III K 339/24, „Studia Prawnoustrojowe” 2026, nr 71, s. 538-539.
[44] U. Beck, Społeczeństwo ryzyka. W drodze do innej nowoczesności, Warszawa 2002, s. 35-48.
[45] Biała Księga Infrastruktury…, s. 22-34.
[46] Zob. D. Muszyńska-Jeleszyńska, Znaczenie konsultacji społecznych w procesach rewitalizacji obszarów miejskich, „Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 1/2015, s. 257-271.
[47] R. Rosicki, Przestępstwa o charakterze terrorystycznym w polskim prawie, „Środkowoeuropejskie Studia Polityczne i Medioznawcze” 1/2023, s. 5-25; https://doi.org/10.14746/ssp.2023.1.1.
[48] Art. 288 Kodeksu karnego.
[49] Art. 115 § 20 Kodeksu karnego.
[50] Zob. M. Draghi, The future of European competitiveness…, s. 1-5; Biała Księga Infrastruktury…, s. 12-15.
[51] Zob. T. Blicharski, A. Hammermeister, Strategia odbudowy i rozwoju produkcji trzody chlewnej w Polsce do roku 2030, infoPOLSUS, Warszawa 2013, s. 7-12. Por. M. Szymańska, Bezpieczeństwo żywnościowe…, s. 61.
[52] Zob. M. Szymańska, Bezpieczeństwo żywnościowe w systemie bezpieczeństwa narodowego, „Wiedza Obronna” 1-2/2012, s. 60-62; por. wyrok TK z 6 czerwca 2006 r. (K 23/05, OTK ZU 2006 nr 6, poz. 62) dotyczący zasady zrównoważonego rozwoju i wyważania interesu gospodarczego z ochroną środowiska.
[53] Zob. P. Chlebowicz, Udział w zorganizowanej…, s. 536-537.
[54] Zob. K. Liedel, P. Piasecka, Jak przetrwać w dobie…, s. 45-48.
[55] Zob. D. Muszyńska-Jeleszyńska, Znaczenie konsultacji społecznych…, s. 257-271.
[56] Zob. A. Wawrzusiszyn, Bezpieczeństwo transgraniczne Rzeczypospolitej Polskiej, Olsztyn 2020, s. 145.