Powiało w Wilkasach

W dniach 4–6 września w Wilkasach koło Giżycka odbyły się XIII Regaty o Puchar Dziekana OIRP w Warszawie. Trzynastka, jak to bywa w sporcie i w życiu, dla jednych okazała się szczęśliwa, dla innych pechowa. Wiatr był tak silny, że w dwóch jachtach doszło do pęknięcia rumpli sterowych.

Ale po kolei. Impreza zaczęła się w piątkowy wieczór, nieco nietypowo, wspólnym oglądaniem meczu piłki nożnej reprezentacji Polski z drużyną Niemiec, rozgrywanego w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy. Emocje były ogromne i choć Polacy nie zdołali, mimo świetnej gry, sprostać umiejętnościom mistrzów świata, dobry nastrój nie opuścił żeglarzy, tym bardziej że tego wieczoru mieli również okazję świetnie się bawić przy muzyce mechanicznej do późnych godzin nocnych. Niektórzy zakończyli ten wieczór nad ranem tradycyjną już kąpielą w bani i wizytą w saunie.
W sobotnie przedpołudnie rozpoczęły się zawody, w których wzięło udział osiemnaście załóg, w tym ekipa reprezentantów sponsora głównego Imprezy, firmy Hyundai Polska. Bardzo silny wiatr i pojawiające się co i raz szkwały wymuszały na sternikach i załogach jachtów pełną koncentrację, a żeglowanie w tych warunkach wymagało wysokich umiejętności, sprawności i siły. Po pierwszym dniu, w którym rozegrano cztery wyścigi, w tym trzy tzw. „śledzie” oraz jeden wyścig długi, prowadziła załoga Macieja Ługowskiego, przed załogami Michała Matza i Pawła Zbyszyńskiego. O pechu może mówić załoga Łukasza Warmińskiego, która nie ukończyła wyścigu długiego (w którym żeglowała w czołówce), z powodu pęknięcia rumpla steru. Podobna przygoda ze sterem przytrafiła się drugiego dnia regat wielkiemu faworytowi zawodów, Michałowi Matzowi, który z tego powodu w niedzielę nie ukończył żadnego z dwóch wyścigów i rywalizację zakończył na szóstym miejscu.
Załoga Michała Matza powetowała sobie to niepowodzenie, wygrywając klasyfikację Hyundai Cup, na którą składały się wyniki jednego z wyścigów oraz konkurs dodatkowy – nowość na regtach – w postaci przeciągania liną samochodu. Nie była to jedyna atrakcja przygotowana przez sponsora głównego, dzięki któremu uczestnicy imprezy mogli odbyć samodzielne jazdy próbne najnowszymi modelami samochodów marki Hyundai, a także korzystać z usytuowanej nad brzegiem jeziora strefy chillout, gdzie serwowano wyśmienitą kawę i słodycze.
Podczas zawodów żeglarzy dopingował Dziekan Rady OIRP w Warszawie, r.pr. Włodzimierz Chróścik, który wraz ze swoją załogą oglądał emocjonujące zmagania z pokładu łodzi Nautica, użyczonej przez jednego ze sponsorów firmę Delphia.
Należy wspomnieć, że w niedzielę wiatr był równie mocny, choć już mniej szkwalisty niż poprzedniego dnia. Po drugim dniu regat prowadzenie utrzymała załoga Macieja Ługowskiego, a pierwszą trójkę uzupełniła załoga Michała Pietuszko.
Końcowa klasyfikacja regat (pierwsze sześć załóg) przedstawia się następująco:

  1. Maciej Ługowski
  2. Paweł Zbyszyński
  3. Michał Pietuszko
  4. Robert Kamionowski
  5. Marcin Sitek
  6. Michał Matz

Radcowie prawni nie samym sportem jednak żyją, dlatego podkreślić trzeba, że impreza taneczna pod hasłem „Bohaterowie dzikiego zachodu”, która odbywała się w sobotni wieczór, została oceniona przez uczestników, spośród których wiele osób prezentowało się wspaniale w swoich przebraniach, za najlepszą z dotychczasowych. Bawiono się nie tylko przy muzyce mechanicznej, lecz także podczas spontanicznie zorganizowanego na przestronnym tarasie Hotelu Tajty, jam session, w trakcie którego, nasi koledzy grali na gitarach i śpiewali znane i powszechnie lubiane utwory. Regaty, w zgodniej opinii uczestników, zakończyły się sukcesem, którego powtórzenie winno być za rok wyzwaniem dla organizatorów kolejnych Regat o Puchar Dziekana OIRP w Warszawie.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z Regat, tutaj.

Regaty_2015_v2Temidium(1)

Udostępnij na: