● O małych i dużych krokach w „Zachęcie”

Ponad 100 osób pojawiło się w „Zachęcie” Narodowej Galerii Sztuki na inauguracji działalności Komisji Zagranicznej OIRP w nowej kadencji. Temat spotkania: „rola samorządu zawodowego radców prawnych w życiu publicznym w Polsce” wzbudził gorącą dyskusję.

To był nietypowy wieczór w „Zachęcie” Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie. W poniedziałek 25 listopada br. w jej gmachu pojawili się przedstawiciele samorządów radców prawnych, administracji rządowej, korpusu dyplomatycznego oraz korporacji prawniczych.

Wszystkich powitał Dziekan Rady OIRP w Warszawie – Włodzimierz Chróścik: „W obecnej kadencji mamy szczególnie dużo planów. Wspólnie z Komisją Zagraniczną wprowadziliśmy nową formułę jej funkcjonowania. Do tej pory opierała się ona na wyjazdach studyjnych. Istotą nowego planu jest, by wszyscy którzy będą podróżowali w sprawach biznesowych do Polski chcieli korzystać z usług profesjonalnych prawników jakimi są radcy prawni” – powiedział Dziekan.

W panelu dyskusyjnym, który poprowadził Jacek Pochłopień, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika „Forbes”, wzięli udział: Maria Ślązak – Wiceprezes KRRP, Justyna Markiewicz – zastępca dyrektora „Zachęty” Narodowej Galerii Sztuki, Ryszard Kalisz – poseł na Sejm RP, Włodzimierz Chróścik – Dziekan Rady OIRP w Warszawie, Piotr Płachta – Przewodniczący Komisji Zagranicznej OIRP w Warszawie i Michał Wawrykiewicz – Zastępca Przewodniczącego Komisji Zagranicznej. Dyskutowano o roli, jaką powinien odgrywać samorząd zawodowy radców prawnych w życiu publicznym w Polsce.

„Bardzo byśmy chcieli, aby głos radców prawnych był słyszalny nie tylko na poziomie krajowym, ale i na forum międzynarodowym. Bo jeśli będziemy rozpoznawalni na forum międzynarodowym, to zyskamy o wiele większy szacunek na poziomie krajowym. My – jako największa Izba w Polsce, mamy ku temu niebywałe predyspozycje”

– mówił Piotr Płachta.

Dziekan Włodzimierz Chróścik przypomniał korporacyjne hasło marketingowe: „z radcą prawnym bezpieczniej”.

„Jest tak, że każdy projekt ustawy – teoretycznie przynajmniej – dociera do KRRP, do zaopiniowania. W praktyce często bywa tak, że projekty wpływają na 2–3 dni przed upłynięciem terminu na zgłoszenie opinii. To zdecydowanie za krótki czas, by wyrazić profesjonalny pogląd i zająć stanowisko. Największy wpływ można osiągnąć na etapie prac komisji”

– radził Włodzimierz Chróścik.

Z kolei poseł Ryszard Kalisz zwrócił uwagę na ogromną rolę, jaką w Polsce powinny odgrywać samorządy zawodów zaufania publicznego, zwłaszcza te prawnicze. Apelował o skończenie z „rolą petenta”.

„Jeśli będziecie cicho siedzieli i uprzejmie podnosili ręce z pytaniem: „czy możemy zabrać głos?”, nigdy nie osiągniecie sukcesu!” – mówił. „Trzeba wywalczyć swoje znaczenie, domagać się uwzględnienia opinii i przestrzegania wszystkich ustaw”

– mówił poseł Kalisz.

„Jesteśmy absolutnie przygotowani do tego, aby sporządzać projekty legislacyjne”

– zapewniała Maria Ślązak, Wiceprezes KRRP.

„Z materiałów ostatniego Zjazdu Radców Prawnych wynika, że składaliśmy opinię do 200 aktów prawnych. Obowiązek opiniowania aktów legislacyjnych wynika z naszej ustawy. W ramach KRRP działa Ośrodek Studiów Badań i Legislacji, pracuje tam 140 ekspertów, większość – z wysokimi tytułami uniwersyteckimi. T niekwestionowani eksperci. Ale zgodzę się z posłem Ryszardem Kaliszem, że jesteśmy za grzeczni. Jeżeli zgłosimy opinię do któregoś z aktów legislacyjnych, a zostanie ona totalnie zignorowana, powinniśmy sprawę nagłaśniać, zacząć alarmować o tym w mediach. A zwykle tego nie robimy”

– mówiła Wiceprezes.

Co zrobić, aby znaczenie i rola samorządu radców prawnych w Polsce była większa? Jakie konkretne rozwiązania wprowadzić? To pytania, które wzbudziły najgorętszą dyskusję.

„Chcielibyśmy małymi kroczkami iść w kierunku tego, aby kultura prawna w Polsce wzrastała, bo jej poziom jest niewystarczający”.

Te słowa Michała Wawrykiewicza, Zastępcy Przewodniczącego Komisji Zagranicznej OIRP, natychmiast zakwestionował poseł Kalisz:

„Małymi kroczkami nic się nie osiągnie” – ripostował. „Dzisiejszy świat, w dobie internetu, powszechnej komunikacji, jest światem nastawionym na działania sieciowe. Pytanie, kto się znajdzie w centrum, a kto na peryferiach tej sieci? Ci z peryferiów nie mają wpływu na nic. Samorządy zaufania publicznego powinny znaleźć się w centrum tej sieci, tak jak Konstytucja im nakazuje”

– mówił poseł.

„Małe czy duże kroki? Do tej pory, od 1982 roku, radcy prawni posuwali się do przodu małymi kroczkami, ale bardzo systematycznie. Jeśli uda nam się przełożyć działania naszej Izby na poziom krajowy, to czeka nas duży sukces. Od roku 2015 mamy obrony karne, a wiec mamy wszystko. To duża szansa”

– spuentował dyskusję Dziekan Włodzimierz Chróścik.

Po panelu, wszyscy goście mieli okazję obejrzeć kilka obiektów, które znajdą się na otwieranej w najbliższy piątek 29 listopada, wystawie „Mapa. Migracje artystyczne a zimna wojna”.

Udostępnij na: