Media społecznościowe w praktyce prawnika, czyli po co prawnikowi profil na LinkedIn? – cz. III

W dzisiejszych czasach osiągnięcie sukcesu bez obecności w Internecie jest właściwie niemożliwe. Chcąc budować markę osobistą czy wizerunek swojej firmy trzeba dobrać cały zestaw narzędzi internetowych, spośród których kluczową rolę odgrywają media społecznościowe.

Mają one ogromny potencjał zwłaszcza, że w porównaniu z innymi narzędziami marketingowymi są tanie, umożliwiają pełną kontrolę nad generowanymi przez użytkownika treściami. Dodatkowo profile w mediach społecznościowych pozycjonują się w wyszukiwarkach nawet wyżej niż strony www. Więc nad czym się tu zastanawiać?
Wysoka dostępność profili społecznościowych to jednak nie tylko szansa, że zostaniemy szybko odnalezieni. Jesteśmy na nich często sprawdzani i oceniani. Warto więc zadbać o aktualność informacji zamieszczonych na profilu oraz właściwą prezentację, która będzie pozytywnie budowała nasz wizerunek i tak jak to zaplanujemy.
Tworząc swój profil pamiętajmy więc nie tylko o kontekście eksperckim, ale także postarajmy się zwrócić uwagę na aspekty osobowościowe. Sprawnie i przyjemnie pracuje się z osobami otwartymi, elastycznymi, mającymi spójną wizję, komunikującymi się jasno i chętnie dzielącymi się wiedzą. Dopasowanie osobowościowe oraz „umiejętności miękkie” mogą mieć decydujące znaczenie w sytuacji, gdy klient ma dostęp do podobnych ekspertów pod względem wiedzy i doświadczenia. Stąd niebagatelna rola mediów społecznościowych, które pozwalają nas obserwować i nabrać pewności co do potencjalnej „biznesowej chemii”.
Pierwszym krokiem po założeniu profilu w mediach społecznościowych powinno być określenie celów naszych działań i strategii komunikacji na danej platformie.

Celem działań prawników na LinkedIn powinno być m.in.:

  • budowanie świadomości marki kancelarii i jej eksperta,
  • budowanie wizerunku eksperckiego poprzez pokazanie aktywności marketingowych i PR, sukcesów zawodowych, nowinek z branży,
  • budowanie wizerunku osoby aktywnej, ciekawej i zaangażowanej w sprawy klientów, z którą dobrze się współpracuje,
  • budowanie sieci kontaktów biznesowych,
  • wsparcie sprzedaży usług prawnych.

Strategię komunikacji i sposobu działania w mediach społecznościowych należy dostosować zarówno do siebie, jak i do języka komunikacji społeczności danej platformy. Nie inaczej powinno to się odbywać na LinkedIn, stąd warto zastanowić się nad listą dobrych i złych praktyk, aby działać właściwie i skutecznie realizować założone cele.

Lista dobrych praktyk:

  • zapraszanie do kontaktów klientów, współpracowników, dziennikarzy, organizatorów wydarzeń, przedstawicieli stowarzyszeń,
  • nawiązanie kontaktów po wystąpieniu lub spotkaniu nowych osób podczas konferencji/szkolenia (indywidualne zaproszenie na LinkedIn powołując się na dane wydarzenie),
  • dzielenie się linkami z informacjami prasowymi dotyczącymi swojej specjalizacji, przy czym załączany link należy opatrzyć własnym komentarzem (np. zmiany w przepisach, casusy, orzeczenia, sukcesy klientów),
  • publikacje własne / alerty z komentarzem zachęcającym do czytania,
  • linki do nowych wpisów na blogu z komentarzem dlaczego warto przeczytać,
  • lubienie lub komentowanie publikacji znajomych, zwłaszcza klientów, potencjalnych partnerów / sojuszników biznesowych,
  • zamieszczanie informacji o wystąpieniach na konferencjach, szkoleniach, forach itp.,
  • gromadzenie i dodawanie publikacji własnych na samym profilu (publikacje zewnętrzne oraz w LinkedIn Pulse),
  • gromadzenie rekomendacji i potwierdzeń umiejętności,
  • przynależność do grup dyskusyjnych, w których może być aktywna grupa docelowa i gdzie możemy budować ekspercki wizerunek,
  • zapisywanie informacji relacyjnych o kontaktach (pole Relationship),
  • wspieranie działań profilu firmowego poprzez share, like, comment,
  • systematyczność w działaniach.

Lista złych praktyk:

  • zakładanie profilu firmowego jako profilu indywidualnego,
  • brak aktywności i kilka kontaktów przy jednoczesnym niekompletnie uzupełnionym profilu, co daje wrażenie braku zainteresowania kontaktem,
  • dzielenie się tylko linkami do zewnętrznych treści bez własnego komentarza co kryje się pod linkiem – bardzo nieprofesjonalne i świadczy o braku szacunku dla czasu innych,
  • „skokowa” aktywność na profilu – od kilkutygodniowej ciszy po 1 dzień, w którym zasypujemy linkami, postami, komentarzami,
  • negatywne wypowiedzi na temat konkurencji, emocjonalne wypowiedzi,
  • nie wspieranie aktywności profilu firmowego pracodawcy,
  • zapraszanie do kontaktu nieznanych osób lub mogących nas nie pamiętać, bez osobistego komentarza w automatycznym formularzu zaproszenia.

Mamy nadzieję, że powyższe wskazówki pozwolą Państwu łatwiej odnaleźć się w niuansach komunikacji na LinkedIn. Zapraszamy także do lektury kolejnej części artykułu już za dwa tygodnie, w której opowiemy o kilku trikach i pułapkach, a także o wybranych funkcjonalnościach tej platformy.

Beata Okowiak, Ewa Gajewska, wspólnicy Business Option, BO Communications.

Udostępnij na: